Najlepsze miejsce na nowe znajomości

Pełna wersja: Szukam dobrego adwokata od prawa rodzinnego z Warszawy. Kto taki?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam wszystkich. Jestem w trakcie rozwodu i poszukuję kogoś kto pomoże mi wygrać sprawę. Moja żona chce mi zabrać dzieci i do tego zabronić się z nimi widywać i nie wiem co mam robić. Jeżeli znacie kogoś kogo mogli byście mi polecić to będę bardzo wdzięczny.
Nie ma w twoim mieście żadnej kancelarii do której mógł byś się zgłosić? Jakie są przesłanki żeby ograniczyć ci widzenie się z dziećmi? Jeżeli nie ma żadnych podstaw prawnych to przecież sąd na to nie pójdzie. Przydzielenie opieki matce to już inna sprawa chociaż i tutaj można coś powalczyć
Chodzi mi o to że chciałbym aby w sądzie reprezentował mnie ktoś kto zajmuje się właśnie takimi sprawami. Zależy mi na kimś konkretnym i fachowym kto sprawy rozwodowe zna od podszewki.
Możesz sobie poczytać na stronie prosterozwody.pl o ofercie kancelarii. Nie wiem jakie dokładnie miałeś stosunki z żoną ale jeżeli nie ma żadnej winy z jej strony to opieka prawie na bank będzie przyznana matce dzieci. Jeżeli chodzi o widzenie to nie może ona tego ograniczyć.
Jeżeli jest w stanie udowodnić przed sądem że dzieci nie powinny się z ojcem widywać bo ma na nie zły wpływ to da się coś takiego załatwić. Jeżeli nie jesteś alkoholikiem, nie biłeś dzieci ani nie robiłeś nic podobnego to są małe szanse że sąd ograniczy ci widywanie dzieci.
Sam niedawno przechodziłem to co ty teraz i jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej na temat prawa rodzinnego to można poczytać na stronie http://prosterozwody.pl/. Będziesz potrzebował dobrego adwokata od prawa rodzinnego z Warszawy żeby przechylić szalę na swoją korzyść. Wszystko jest do zrobienia.
Niecałe dwa miesiące temu też się rozwodziłam i sędzina powiedziała na sprawie że jeżeli nie ma konkretnych przesłanek które stanowiły by że ojciec ma zły wpływ na dzieci to ograniczenie mu widzenia były by bezprawne. Jeżeli nie masz nic na sumieniu to nie masz się o co martwić Wink
Nie mam nic na sumieniu, dzieci zawsze były traktowane dobrze a jedyna rzecz dla której się rozwodzimy to zwyczajne nieporozumienia małżeńskie. Nie chcę też żeby dzieci cierpiały z tego powodu dlatego muszę załatwić sprawę raz a dobrze.
Przekierowanie